Menu

Czy Ty też jesteś fanatykiem?

17 lutego 2016 - Styl pracy
Czy Ty też jesteś fanatykiem?

Ten wpis dedykuje wszystkim fanatykom 🙂 Ja na przykład uwielbiam Resharpera. Uważam, że warto go używać i na pewno samo Visual Studio nie wystarczy, by w nim programować. Jest to bardzo smutne, że Microsoft nie zdecydował się dodać tych magicznych funkcjonalności do swojego IDE, gdzie Eclipse od zawsze ma to za darmo 😉 Ja nie wyobrażam sobie przestać używać Resharepera, bo i dlaczego miałbym z niego rezygnować? Przez kilka lat swojej pracy przyzwyczaiłem się do pracy z nim i uważam, że dzięki niemu pracuje wydajniej i mojej firmie opłacało się za niego zapłacić! Czasem słyszę głosy zza ściany „nie będę używał resharpera, bo jak się przyzwyczaję i licencje mi zabiorą … albo kolejny pracodawca mi licencji nie kupi”. Ja nie chcę się odzwyczajać, bo widzę realne korzyści. Uważam, że pracę należy sobie ułatwiać, a nie utrudniać. To tak jak z zakupem Mercedesa, jeśli już pojeździsz rok, dwa, trzy to nie będziesz już chciał jeździć Fiatem, Fordem, czy Oplem. Drodzy ułatwiajmy sobie życie i korzystajmy z luksusów.

Podobnie mam z używaniem GITa i Tortoise. Osobiście nie cierpię konsoli, jestem fanatykiem graficznych interfejsów! Uważam, że 99% funkcjonalności GITa potrafię wyklikać z GUI. Czego nie potrafię wyklikać to użyję konsoli. I nie wyobrażam sobie porzucenia Tortoise na rzecz czystej konsoli, bo tak jest mi wygodnie! Zdaję sobie sprawę, że z konsoli można wszystko, ale ja jestem wygodny! Mi GUI wystarcza!

Z GITem mam też drugie zboczenie. Uważam, że jest fajny! Nie chcę używać niczego innego! Rozproszona kontrola wersji jest świetna. Ach te lokalne commity! Naprawdę polecam spróbować osobom, które nie miały możliwości używania rozproszonej kontroli wersji. Bitbucket umożliwia tworzenie prywatnych repozytoriów za darmo. Każdy może spróbować. Druga kwestia to możliwość używania GITa lokalnie. Możemy synchronizować się między lokalnym repozytorium GIT a zdalnym SVN. Jeśli nasz pracodawca z różnych przyczyn nie chce używać lub nie może używać GITa to fajną alternatywą jest synchronizacja GIT z SVN.

Bez serwera Continous Integration jak bez ręki. Tak właśnie się czuję, gdy projekt w którym pracuje nie buduje się automatycznie. Lubię ten dreszczyk emocji, gdy po wrzuceniu kodu na centralne repozytorium czekam na zielone światło, że się wszystko udało, a kod został opublikowany na środowisku developerskim. Człowiek przyzwyczaja się do wygody i luksusu 😀

Podsumowując uważam, że warto jak programista dążyć do wygody, nie tylko ważne jest żeby mieć wygodne krzesło, dysk SSD, czy dwa monitory.  Warto dążyć do tego by pracowało nam się łatwiej i przyjemniej, bo ostatecznie wszystkie elementy jakie tutaj wymieniłem przyczyniają się do polepszania jakości pracy i dostarczania naszym klientom lepszego oprogramowania.

Tagi: , ,

6 myśli nt. „Czy Ty też jesteś fanatykiem?

  • Pingback: dotnetomaniak.pl

  • Grzegorz Morawski

    Widzę, że wymieniłeś również moje MUST HAVE:). Cieszy mnie to, że piszesz o GUI toolach dla git. Ja osobiście wolę SourceTree ale mam również Tortoise. Czasem aż mi głupio jak czytam lub słucham w podcastach, że „konsola, konsola i tylko konsola”. Konsolówki są fajne gdy potrzebuje sobie zautomatyzować coś skryptem. Ale z racji słabej pamięci podręcznej bycie na bieżąco z dostępnymi komendami, opcjami nie specjalnie mi wychodzi.

    blogprogramisty.net

    Fanatyk z krwi i kości : )

    VS, ReSharper, Git, GtiHub, TeamCity do ciągłej integracji, Kanbanflow do zadządzania tym co robię.

    A jeśli chodzi o GUI vs. konsola. To szczerze polecam co jakiś czas używać konsoli, szczególnie w git-cie. Znajomość komend daje sporo możliwości, szczególnie jak się chce coś szybko zrobić na kompie kolegi, który używa innego GUI ; ) Polecam znać komendy

      Grzegorz Morawski

      Git’a jeszcze idzie ogarnąć i rzeczywiście warto znać. Dostrzegam zalety znajomości konsoli i walczę o to żeby mój wachlarz komend był coraz szerszy. Jednak łatwiej mi zapamiętać workflow, który widziałem na GUI niż sekwencje komend którą musiałem wklepać. Wzrokowiec, słuchowiec czy kinestetyk? Może rzeczywiście coś w tym jest:).

    Konrad Kokosa

    A ja jestem fanatykiem Ditto (http://ditto-cp.sourceforge.net/). Mało jest narzędzi, które tak zmieniają życie jak prosta idea historii schowka. Żadnego przeklejania do notatnika, żongolowania itd.

    Michal Franc

    Prawdziwi fanatycy używają vima
    Bądź vs vima :))) kiedyś nie mogłem żyć bez resharpera i intelisense. Ostatnio jednak coraz więcej czasu spędzam poza visual studio
    I zauważyłem że mogę żyć bez tych usprawnień. Są fajne i pomocne ale ograniczają i blokują w adopcji innych platform bo spadek produktywności odstrasza. Co do gita no to tutaj jest tylko jeden król ktory wycial konkurencję. Używam konsoli jest dla mnie wygodniejsza. L

    Dodaj komentarz